gru
6

DON’T PANIC – test najnowszej nawigacji dla urządzeń z platformą bada!

Data publikacji6 grudnia 2011, godz. 18:48
Autor Matej    Kategorie Aplikacje, Test     Tagi , , , ,

Zapewne wielu z Was zdarza się podróżować samochodem (i nie tylko nim) po zupełnie nieznanych sobie terenach, bądź miastach. Nie zawsze w takich momentach mamy przy sobie nawigację, która poprowadziłaby nas prosto do wyznaczonego wcześniej celu. W takim wypadku – w poszukiwaniu konkretnego adresu – niezwykle przydatnym narzędziem okazać się może nasz smartfon, na którego bez większych problemów przy wykorzystaniu Samsung Apps zainstalować możemy jedną z kilku propozycji z kategorii nawigacji. Jedna z nich – DON’T PANIC – swoją premierę miała stosunkowo niedawno, a mapy do niej dostarcza polska spółka Emapa. Jak sprawuje się w praktyce nawigacja o dość ciekawej nazwie, o której po raz pierwszy usłyszeć mogliśmy w połowie bieżącego roku, kiedy to miała swoją premierę dla dwóch najpopularniejszych systemów mobilnych?

Na wstępie uprzedzę jednak – z jakimikolwiek nawigacjami nie miałem do tej pory do czynienia, bo sam prawem jazdy dysponuję od niespełna dwóch miesięcy. Do tej pory nie były mi takowe potrzebne, a jeśli decydowałem się na wgranie takiej na swój telefon (w przypadku S8500 Wave nie korzystałem z żadnych nawigacji do tej pory), to było to tylko z czystej ciekawości i nie oceniałem ich pod względem przydatności. Całego poniższego testu nawigacji DON’T PANIC nie można więc uznać za taki, w którym wymienionych zostanie większość jej zalet oraz wad – bo po prostu mogę takich nie dostrzec. Mam jednak nadzieję, że mimo zaledwie 300km przejechanych z uruchomioną aplikacją stworzoną przez Mireo, będę w stanie wyłapać większość elementów istotnych dla tego typu programów.

Zanim jednak przejdę do najistotniejszych rzeczy, w skrócie postaram się opisać oprawę graficzną oraz intuicyjność samej nawigacji DON’T PANIC. Po uruchomieniu aplikacji naszym oczom ukaże się mapa Polski oraz dwa paski, u góry i na dole ekranu (w pozycji horyzontalnej). Na tym pierwszym wyświetlane są informacje o stanie baterii, aktualnej godzinie, prędkości z którą się poruszamy oraz sygnale z satelitów GPS. Na dole natomiast wyświetlane są przyciski funkcyjne służące do uruchomienia opcji „Szukaj”, regulacji głośności, ostatnio wybranej opcji z menu oraz dostępu do samego menu.

Wszystko to okraszone zostało ładną grafiką, jednakże mimo wszystko mogłaby ona być może nie tyle co przyjemniejszą dla oka (bo pod tym względem jest bardzo dobrze), ale bardziej dopracowaną. Wydaje mi się, że lepszym rozwiązaniem byłoby przystosowanie aplikacji do interfejsu drugiej odsłony platformy bada, przynajmniej jeśli chodzi o pasek na dole i u góry ekranu (pod belką ze stanem baterii i godziną). Producent niepotrzebnie postanowił również zastosować własną klawiaturę – o wiele łatwiej pisze się za pomocą standardowej klawiatury w naszym urządzeniu, przez co nowa jest tylko dodatkowym utrudnieniem. Pojawił się również przez to zupełnie niepotrzebny błąd z jej układem – standardowo mamy klawiaturę QWERTZ, chociaż żeby to zmienić wystarczy dotknąć śrubki obok spacji.

Jakie opcje dostępne są w menu?

  • Do domu

W tym przypadku nie bardzo jest co wyjaśniać, bo już sama nazwa mówi dosłownie wszystko – po kliknięciu tej ikonki (jeśli wcześniej zdefiniowaliśmy adres domowy) automatycznie wyznaczona zostanie trasa kierująca nas właśnie tam, niezależnie od tego gdzie aktualnie się znajdujemy.

  • Trasa

Podmenu, w którym wyświetlane są wszystkie istotne elementy jeśli chodzi o wytyczoną trasę i nasze aktualne położenie. Pojawia się tu informacja na temat pozycji startowej i miejsca docelowego, czasu jazdy, szacowanej długości jazdy, odległości od miejsca docelowego, a także ilości przejechanych przez nas kilometrów od rozpoczęcia nawigowania. W tym miejscu mamy również możliwość ustawienia parametrów trasy, chociaż te wydają się odrobinę okrojone. Nawigacja może nas poprowadzić tylko drogą najszybszą lub najkrótszą, ponadto możemy zaznaczyć opcję unikania autostrad, dróg płatnych, gruntowych oraz promów.

Mamy również możliwość przesunięcia ekranu o jedną pozycję w prawo lub lewo za pomocą odpowiednich przycisków widocznych u góry ekranu, by wyświetlić następujące informacje:

  • Konsola – miejsce, w którym widoczne są takie dane jak aktualna prędkość, kierunek jazdy, wysokość na której się znajdujemy oraz współrzędne geograficzne
  • Lista manewrów – lista manewrów, które musimy kolejno wykonać zanim dotrzemy do wyznaczonego celu
  • Ulubione

Użytkownik nawigacji ma możliwość ustawienia danego adresu jako ulubionego – w ten sposób wykorzystując następnie to podmenu może w bardzo szybki sposób ponownie nawigować do danego miejsca.

  • Historia

Każda lokalizacja/punkt zainteresowania (POI), do której prowadziła nas będzie nawigacja DON’T PANIC, zostaje zapisana i mamy możliwość szybkiego dostępu do takich bez potrzeby korzystania z wyszukiwarki za pośrednictwem Historii.

  • Ustawienia

W ustawieniach nawigacji użytkownik ma możliwość włączenia/wyłączenia informowania o przekroczeniu dozwolonej prędkości, fotoradarach i ważnych punktach POI. Dostępne są również dwa tryby wyświetlania map – dzienny oraz nocny, które mogą się zmieniać automatycznie (obecnie nie polecam – za wcześnie robi się ciemno, a zmiana następuje bodajże po 20). Z poziomu ustawień możemy wybrać również język w nawigacji, lektora oraz jednostki (metryczne lub imperialne).

  • Sklep

Miejsce, w którym zakupić możemy dodatkowe mapy dla naszej nawigacji (m.in. Francji – 100PLN, Włoszech – 100PLN, Słowenii – 52PLN, krajów Beneluksu – 100PLN, Skandynawii – 100PLN, Europy Zachodniej/Europy Wschodniej – po 200PLN i jeszcze kilka innych) oraz obcojęzyczne głosy nawigacji.


Można powiedzieć, że poradziliśmy już sobie z opanowaniem interfejsu aplikacji. Kolejną równie istotną rzeczą jest nauka sprawnego poruszania się po mapie dostarczonej przez polską firmę Emapa. Pomijając raczej standardowy sposób przybliżania za pomocą uszczypnięcia ekranu lub podwójnego stuknięcia w ekran, do widoku 3D z 2D możemy przejść poprzez przesunięcie dwóch palców w górę ekranu (przy pozycji horyzontalnej jest to jeden z boków urządzenia), a obrócić mapę możemy przesuwając dwa palce w dwóch przeciwnych kierunkach. Dany punkt na mapie możemy zaznaczyć poprzez dłuższe przytrzymanie palca w tym miejscu. Oczywiście nie są to jedyne sposoby pozwalające na poruszanie się po mapie.

Po dwóch stronach wyświetlacza widoczne są dwa niewielkie punkty – po kliknięciu ich na ekranie wyświetlonych zostanie kilka dodatkowych ikonek umożliwiających dokładnie to samo, co opisane powyżej gesty, jednakże nie wymagające użycia kilku palców. Pod tym względem nie można nawigacji zarzucić chyba niczego. Są to rozwiązania bardzo intuicyjne i przypaść do gustu powinny każdemu użytkownikowi.

Mapy dostarczone przez Emapę

Do nawigacji stworzonej przez chorwacką firmę Mireo, map dostarczyła polska spółka Emapa, która według informacji na swojej stronie internetowej posiada dokładne plany ponad pięciu tysięcy miejscowości w Polsce. Tego oczywiście sprawdzić nie jestem w stanie – mogę jednak napisać, że w kilku śląskich miastach mapy były bardzo dokładne.

Z nawigacją DON’T PANIC udało mi się trafić do kilku sklepów elektronicznych w Jastrzębiu-Zdrój, Rybniku oraz Wodzisławiu Śląskim w poszukiwaniu Samsunga S8600 Wave 3. Mapy w nawigacji posiadają również dość dokładne plany nawet niewielkich wiosek, czy też mniejszych miasteczek. Ogólnie rzecz biorąc – pod tym względem nie można mieć żadnych zastrzeżeń, ponieważ jak na nawigację w telefonie jest bardzo dobrze (chociaż zapewne znajdą się miejscowości, w przypadku których nie będzie można tego powiedzieć). Zainteresowane osoby powinny zapoznać się z przeglądarkową wersją map firmy Emapa.

Przejeżdżając przez większe miasta możemy również liczyć na graficzne przedstawienie poszczególnych budynków w 3D, co dodatkowo ułatwić może poszukiwanie wybranego przez nas celu.

Wyszukiwanie wybranych lokalizacji

Użytkownik ma dwa sposoby wyszukiwania konkretnych lokalizacji – ręcznie wertując kolejne kilometry Polski na mapie lub za pomocą wyszukiwarki wbudowanej w aplikację. W drugim przypadku dostępny jest tylko ręczny sposób wprowadzania tekstu (gdyby wykorzystano oryginalną klawiaturę, w badzie 2.0 dostępne byłyby również komendy głosowe). Sama wyszukiwarka pozwala natomiast na wyszukiwanie dokładnego adresu, punktów POI oraz współrzędnych geograficznych. Po wpisaniu pierwszych znaków nazwy, aplikacja wyświetli nam również własne propozycje lokalizacji.

Dodatkowo możemy wyświetlić wszystkie punkty POI i Foursquare zapisane w pamięci DON’T PANIC, które znajdują się w pobliżu wybranej lokalizacji – oszczędzi nam to czasu zużytego na wpisywanie tekstu, zmusza jednak do przeszukiwania czasami dość długiej listy propozycji.

Wybraliśmy cel podróży – co dalej?

Nie wiem jak wygląda to w przypadku konkurencyjnych aplikacji dedykowanych platformie bada – nawigacja stworzona przez firmę Mireo pozwala nam jednak na wybranie co najmniej kilku punktów pośrednich. Rozwiązanie jest o tyle ciekawe, że chcąc pod drodze do jakiegoś celu odwiedzić jeszcze kilka innych miejsc, nie musimy za każdym razem ustawiać nowego celu podróży. Punkt pośredni możemy dodać oczywiście w dowolnym momencie, niezależnie od tego czy jesteśmy w ruchu, czy mamy aktualnie jakiś postój – trzeba jednak zwrócić uwagę na to, że każdy kolejny dodawany jest jako ten pierwszy, do którego poprowadzi nas DON’T PANIC.

Po wyznaczeniu trasy nawigacja poinformuje nas również o długości drogi do przejechania oraz szacowanym czasie, jaki przyjdzie nam spędzić za kierownicą samochodu. W nawigacji stworzonej przez Mireo przy współpracy z Emapą nie brakuje również możliwości symulacji przejazdu przez wyznaczoną trasę.

Komunikaty głosowe

Osoby nie lubiące, gdy co chwile im coś przeszkadza, już na początku powinny wyłączyć informowanie o przekroczeniu dozwolonej prędkości oraz ważnych punktach POI w pobliżu (dźwięk informujący o tym jest odrobinę za głośny, w stosunku do głośności mowy pani lektor). O ile w przypadku miasta to pierwsze jest w jakimś stopniu przydatne (nie zawsze zauważymy znak), o tyle poza nim – jazda z prędkością nieprzekraczającą 50KM/h przez wszystkie wioski nie jest zbyt „ciekawą”. Informacje o fotoradarach są jednak jak najbardziej wskazane i pojawiają się odpowiednio wcześnie, by móc zwolnić. Pracownik Emapy poinformował mnie, że informacje o takich mogą się pojawić również w miejscach, gdzie często stoją panowie w mundurach (a te są aktualizowane co kwartał, więc niekoniecznie muszą się sprawdzać). Miłym dodatkiem jest także informacja o parkingach w pobliżu miejsca docelowego.

Komunikaty informujące o manewrach do wykonania są wypowiadane wyraźnie i powtarzane kilkukrotnie – co kilkaset/kilkadziesiąt metrów. Dojeżdżając do skrzyżowania wypowiadane są ostatni raz bez informacji o tym, za ile metrów powinniśmy np. skręcić. Nie bardzo wiem jak działa funkcja zwana ‘asystentem pasa ruchu’, więc nie wiem czy w nawigacji DON’T PANIC istnieje, jednakże kilkukrotnie pojawiała się informacja, by trzymać się danej strony jezdni (być może o to w tym chodzi). Wracając do samych komunikatów – pani lektor potrafi się czasami zaciąć na sekundę/dwie podczas wypowiadania jakiegoś słowa, chociaż nie zdarza się to zbyt często.

Nawigowanie

Skonfigurowaliśmy już ustawienia, włączyliśmy w naszym telefonie odbiornik GPS i złapał on fixa (nigdy nie trwało to dłużej niż minutę, za wyjątkiem pierwszego uruchomienia GPS na nowej becie bady 2.0), wybraliśmy miejsce docelowe i ewentualne punkty pośrednie – czas więc ruszać w drogę. Na ekranie naszej słuchawki widzimy przemieszczający się punkt po wyznaczonej wcześniej drodze, a do naszych uszu dobiega kobiecy głos informujący odpowiednio wcześnie o tym, gdzie powinniśmy się skierować.

Wszystko to działa bardzo sprawnie, jednakże przyglądając się dokładniej temu, co wyświetla się na ekranie urządzenia, możemy dostrzec niewielkie opóźnienie w nawigacji. Mijając skrzyżowanie (z większą prędkością) zdarza się, że na ekranie smartfona będziemy dopiero na nie wjeżdżali – nie zawsze, ale jednak bywa i tak. Jak już pisałem we wstępie – moje doświadczenie z nawigacjami samochodowymi jest znikome, dlatego też nie wiem czy przyczyną jest tu aplikacja sama w sobie, czy też chwilowo gorszy sygnał z krążących nad Ziemią satelitów. Zdarzyło mi się również, że aplikacja kazała mi skręcić w drogę jednokierunkową ‘pod prąd’ (uliczka przy bloku w którym mieszkam).

Producent zachwala w swojej nawigacji prędkość wyznaczania nowej trasy po zjechaniu z aktualnej. Na stronie Mireo możemy nawet przeczytać o przeliczaniu trasy o długości tysiąca kilometrów w niespełna sekundę. Oczywiście nie można się z tym do końca zgodzić, bowiem zajmuje to odrobinę więcej czasu, ale nie na tyle, by można było nawigacji DON’T PANIC pod tym względem cokolwiek zarzucić. Wyznaczenie nowej trasy nigdy nie trwało dłużej niż dwie sekundy.

Za swego rodzaju wadę wynikającą z faktu, że DON’T PANIC jest nawigacją offline’ową, można uznać brak informacji o ewentualnych korkach i utrudnieniach na drodze. Jedna z ulic wjazdowych do Rybnika jest aktualnie nieprzejezdna, a mimo wszystko nie pojawiła się o tym jakakolwiek informacja. Po skręceniu w ulicę, w którą wskazywał znak objazdu oczywiście natychmiastowo wyznaczono nową trasę.

Podsumowanie

Nawigacja DON’T PANIC jest bez wątpienia jedną z ciekawszych propozycji należących do kategorii Nawigacja, dostępnych w internetowym sklepie z aplikacjami dla platformy bada. Mapy, które oferuje, pochodzą z czerwca bieżącego roku, jednakże raczej na pewno możemy spodziewać się ich systematycznych aktualizacji. Na dzień dzisiejszy, obok NDrive oraz Sygic, aplikacja stworzona przez Mireo wydaje się najlepszym wyborem jeśli chodzi o nawigacje prowadzące nas krok po kroku do celu (nie korzystałem z NDrive/Sygic, dlatego też nawet nie będę próbował ich ze sobą porównać – być może któryś z naszych czytelników zechce się podzielić swoimi odczuciami). Mimo kilku niedociągnięć, aplikację DON’T PANIC mogę z czystym sumieniem polecić – nie mogę jednak zapewnić, że użytkownicy częściej korzystający z tego typu programów podzielą moje zdanie.

Obecnie nawigacja dostępna jest w cenie o 40% niższej w stosunku do tego, o czym informowałem pod koniec listopada, więc zainteresowane osoby do końca grudnia mogą ją pobrać z Samsung Apps za 60PLN. Już wkrótce na łamach naszego blogu – dzięki uprzejmości firmy Emapa – powinien pojawić się konkurs, w którym wygrać będziecie mogli kilka licencji na nawigację DON’T PANIC.

Pobierz DON’T PANIC z Samsung Apps

Komentarzy: 42 w “DON’T PANIC – test najnowszej nawigacji dla urządzeń z platformą bada!”

  • Trzebiat 6 grudnia 2011 o 19:00

    Szacun, Matej. Chyba jako pierwszemu udało Ci się przejechać 300 koni mechanicznych (KM) :D

    • Matej 6 grudnia 2011 o 19:14

      Marudzisz ;)

    • Trzebiat 6 grudnia 2011 o 19:19

      Oj tam, oj tam :D

  • franek 6 grudnia 2011 o 19:02

    czy ta aplikacja będzie dostępna do wgrania przez spoofera? :)

    • bob 6 grudnia 2011 o 19:08

      nie będzie

    • franek 6 grudnia 2011 o 19:10

      dlaczego? :)

    • bob 7 grudnia 2011 o 00:42

      bo kernel szybkiego złącza gasi dmuchawę świecy przez co sprężarka rzuca konotację wolnobiegu

  • Sk_uter 6 grudnia 2011 o 19:06

    Dzieki za fajny test, teraz wiem, ze warto zainteresowac sie ta nawigacja, czekam na ten konkurs :)

  • Pecus 6 grudnia 2011 o 19:15

    Asystent pasa ruchu to funkcja, która powoduje, że przed skrzyżowaniem, rozjazdem itp. na drodze wielopasmowej (takiej ze znakami poziomymi) na ekranie pojawia się okienko z narysowanymi wszystkimi pasami ruchu i zaznaczeniem, na które z nich należy się ustawiać.
    Przykład, jadę drogą 4ro pasmową i przed krzyżówką mam 2 pasy do skrętu w lewo, 1 prosto i 1 w prawo. Na ekranie widzę te pasy wraz ze strzałkami i jeśli skręcam w lewo, dwa pasy do skręty w lewo są zaznaczone innym kolorem.
    Dzięki temu wiadomo wcześniej że można jechać nie tylko pasem skrajnie lewym ale i drugim od lewej (w przykładowym przypadku oczywiście).

    Jest coś takiego???

    Aaaaa… funkcja ta działa tylko wtedy, jeśli mapa zawiera takie dane, więc nie na wszystkuch skrzyżowaniach i nie na mapach od wszystkich dostawców.

    • Cichy 6 grudnia 2011 o 19:36

      Jest asystent podobno – tak ludzie piszą na innym portalu, a ponadto widać to na screenach z aplikacji ;)

    • Matej 6 grudnia 2011 o 19:37

      Musiałbym pojechać do Katowic, bo w Rybniku to w większości przypadków same ronda są i mało dróg wielopasmowych (a przynajmniej ja na takie nie trafiłem)..
      Będąc w Jastrzębiu tylko raz jechałem drogą dwupasmową, więc nawet jeśli było – nie zwróciłem na to uwagi.

    • Pecus 6 grudnia 2011 o 20:37

      Fakt, na screenach w SamsungApps jest asystent…. ale jeśli w tym miejscu Warszawy pokazuje takie pasy jak na obrazku…. to lepiej żeby go nie było :)

  • jonek96 6 grudnia 2011 o 19:21

    wrzuci ktoś paczkę z tą nawi na multiuploada?:)

    • Maly 6 grudnia 2011 o 19:38

      Nie. ;)

    • darek1979 6 grudnia 2011 o 19:41

      przyłączam się do prośby

    • Matej 6 grudnia 2011 o 19:43

      Jeśli ktokolwiek to zrobi, to link i tak zostanie usunięty – o to się nie martwcie.

  • Cichy 6 grudnia 2011 o 19:32

    Matej a są nr budynków??? Tzn czy da się je wprowadzić w większych miastach i wyszukuje Ci adres? Bo o mniej zurbanizowane tereny nie pytam…

    • Matej 6 grudnia 2011 o 19:41

      Numery budynków są, nawet widać je po maksymalnym przybliżeniu mapy :)

  • franek89 6 grudnia 2011 o 19:48

    nawet bym zainwestowal ale gps w moim wavie chyba nie trybi.. raz mi zlapal fixa po 5 min teraz nic czy telefon klade na oknie czy na srodku dzialki (brak drzew.budynkow) nic :) mija 5 min 10 min potem 15 i nic xD chyba mam uwalony gps xD

    • spt 7 grudnia 2011 o 12:25

      masz pewnie walniętą antene tak jak u mnie było, oddaj do serwisu albo w wersji dla leniwych rozbierz telefon i w miejscu styku anteny dodaj drucik = fix w 30 sek w każdych warunkach pogodowych ;)

  • darek1979 6 grudnia 2011 o 19:56

    kto z was kupił tą aplikację? :)

    • Valdi 6 grudnia 2011 o 20:09

      Ja :)

    • franek89 6 grudnia 2011 o 20:22

      a ma ktos problemy ze zlapaniem fixa w swoim wavie?;/

    • Lee 18 grudnia 2011 o 15:21

      Ja miałem problem z GPS, o czym już gdzieś pisałem. Dla zainteresowanych, żeby się powtarzać – info o tym, jak poprawić GPS w wave’ach macie tu: link

  • crazykoko 6 grudnia 2011 o 20:46

    Kurcze, na zrzutach ekranu wygląda trochę ubogo graficznie. Ale może dzięki temu właśnie jest dość szybka. Nadal jednak czekam na promocję całej Europy. W chwili obecnej 400 zł to zdecydowanie dużo za dużo.

  • Stefan 6 grudnia 2011 o 20:54

    Matej – ‘Już wkrótce na łamach naszego blogU ? dzięki uprzejmości firmy Emapa ‘; powinno być blogA. Przeczytałem pobieżnie, możliwe że gdzieś jeszcze są literówki.

    • Matej 6 grudnia 2011 o 21:10

      Ja nie wiem, nie znam się, ale znalazłem takie coś: „Blog ma rodzaj męski nieżywotny, w dopełniaczu blogu, w bierniku blog. Potocznie słowo to funkcjonuje w rodzaju męskozwierzęcym i wówczas ma dopełniacz bloga, równy biernikowi.
      A zatem pisze Pani i czyta blog, potocznie bloga. Post pisze Pani na blogu, ale wysyła go na blog, a potocznie na bloga.”
      – Mirosław Bańko, pracownik Uniwersytetu Warszawskiego oraz kierownik Redakcji Słowników Języka Polskiego przy PWN.

    • franek89 6 grudnia 2011 o 21:19

      Matej – Mistrz cietej riposty xD

    • Czytelnik 7 grudnia 2011 o 02:28

      Powinno być dokładnie tak jak jest, czyli „blogu”. Nawiasem mówiąc Matej ma tu wielki plus ode mnie, za to że korzysta z poradni językowej PWN.
      Wielu innych administratorów mogłoby w tym względzie brać z niego przykład.

  • Maly 6 grudnia 2011 o 21:51

    Nie ma to jak błędne poprawianie.

  • Karat 6 grudnia 2011 o 22:44

    Nikt nie napisał ale w sklepie samsunga widzę przecenę na 60 zł

    • Matej 6 grudnia 2011 o 22:46

      Jest o tym informacja w samym wpisie.

  • fred 7 grudnia 2011 o 08:06

    Pytanie moje jest takie czy ustalając punkt pośredni (miasto) navi poprowadzi nas obwodnicą/skrótami wokół miasta czy wepchnie nas maxymalnie do centrum miasta tak byśmy „zaliczyli” punkt pośredni? To niestety bolączka wiekszosci navigacji :/
    A jak juz sie czepiamy błędów językowych to Mateju trzeba by poprawić jeszcze jedno – nie mówi się „za wyjątkiem” tylko „z wyjątkiem” :)

  • Pio 7 grudnia 2011 o 08:38

    Moim zdaniem nawet te 60 zł za samą Polskę, przy braku informacji o korkach to dosyć drogo.

  • crazykoko 7 grudnia 2011 o 08:42

    Pamiętajmy, że pod tym adresem link możemy pisać „petycje” o przygotowanie kolejnej nawigacji na Bada. Był o niej kiedyś wpis na tym blogu. nawet jeśli nie byłaby to alternatywa, to na pewno konkurencja na rynku nieco by wzrosła.

    • Matej 7 grudnia 2011 o 16:03

      Przecież ta nawigacja jest już dla bady..

  • Artur 7 grudnia 2011 o 10:16

    Kupiłem to kilka dni temu jak zobaczyłem cenę promocyjną. Wyglądowo całkiem przyjazna, obsługa też ok. Jeśli chodzi o Wrocław to mogę powiedzieć, że mapa nie uwzględnia jeszcze obwodnicy autostradowej. Dodatkowy minus za trasę. Jadąc z Psar na ulicę Ostrowskiego nawigacja przy trasie najszybszej zignorowała obwodnicę śródmiejską i chciała mnie prowadzić przez centrum miasta. Oczywiście w szczycie :)

  • Czym powinna charakteryzować się idealna nawigacja dla platformy bada? [konkurs] | Blog bada-OS.info - Centrum informacji o Samsung bada OS 7 grudnia 2011 o 17:39

    [...] dnia opublikowałem nasz test „polsko-chorwackiej” nawigacji DON’T PANIC, dostępnej w internetowym sklepie z aplikacjami dla platformy bada od ostatnich dni listopada. [...]

  • crazykoko 7 stycznia 2012 o 08:39

    Tak jak podejrzewałem po okresie promocyjnym nadszedł drugi okres promocji. Teraz aplikacja kosztuje 52 zł :-)

  • Już wkrótce w Samsung Apps pojawi się kolejna nawigacja dla platformy bada! | Blog bada-OS.info - Centrum informacji o Samsung bada OS 7 stycznia 2012 o 22:38

    [...] działających pod kontrolą platformy bada, jakiś czas temu w Samsung Apps pojawiła się nawigacja stworzona przez chorwacką firmę Mireo – DON’T PANIC , do której mapy dostarczyła polska spółka Emapa. Nie musieliśmy długo czekać na informację [...]

  • Zrób zdjęcie i wygraj dożywotnią licencję na nawigację DON'T PANIC! | Blog bada-OS.info - Centrum informacji o Samsung bada OS 25 kwietnia 2012 o 23:01

    [...] Więcej o samej nawigacji DON’T PANIC dowiecie się z naszej recenzji [...]

Napisz komentarz

Pola oznaczone * są wymagane!

Pobierz widget badaOSinfo Widget badaOSinfo!
Najnowsze wpisy z bloga na pulpicie telefonu - pobierz widget badaOSinfo
Follow us on Twitter! Śledź nas na Twitterze!
Profil naszego bloga w serwisie Twitter

Najnowsze komentarze

bada-OS.info społecznościowo

RSS Aplikacje po obniżonej cenie

Przydatne linki

Archiwa

Chmura tagów